Skip to main content
MECZPOLSKI CUKIER KLUCZEVIA STARGARDSENIORZY

Na inaugurację zgodnie z planem

By 3 marca 202411 marca, 2024No Comments
Meczem z Iskierką Szczecin rozpoczęliśmy na dobre rundę rewanżową 4 ligi ZZPN. Już standardowo na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Ceglanej w Stargardzie nasz zespół chciał dobrym spotkaniem przywitać się z kibicami po prawie trzymiesięcznym rozbracie z ligowa piłką. Mecz ten miał też drugie bardzo ważne przesłanie. Drużyna wyszła na boisko w przygotowanych specjalnie koszulka z napisem „Maszek jesteśmy z Tobą”. Gest wsparcia z kontuzjowany kolegą, na którego równie mocno jak zawodnicy czekają wszyscy kibice naszego zespołu. Od początku spotkanie było bardzo wyrównane. Pomimo procentowo większego posiadania piłki i optycznej przewagi naszej drużyny zespół gości nie dawał za dużo możliwości do stworzenia dogodnych sytuacji. Widać było, że planem przyjezdnych było przyjęcie naszego zespołu na własnej połowie żeby później liczyć na szczęście przy szybkich wyjściach z kontry. Można powiedzieć, że nam atak pozycyjny wychodził ze średnim skutkiem ale Iskierka również nie zaliczyła ani jednego szybkiego wyjścia z groźnym atakiem na naszą bramkę. Pierwsza połowowa w dość ospałym tempie zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Po przerwie za Bartłomieja Babiaka na boisku pojawił się pierwszy raz przed własną publiczności Ihor Koshevarov. Mecz przez pierwsze minuty drugiej połowy to kopia tego co było w pierwszej połowie. Dopiero po wejściu Michała Magnuskiego, który zmienił Maksymiliana Kuzio gra mocno się ożywiła. Mecz zrobił się bardziej otwarty co przełożyło się na sytuację dla obu zespołów. Najpierw słupek w wykonaniu Brzeziańskiego, późnej nieuznana bramka Bartoszyńskiego i przegrane sam na sam Dziąbka z bramkarzem Iskierki.
Z drugiej strony zaś fenomenalny strzał napastnika gości w jeszcze lepszym stylu broni Gapiński. Po tej paradzie nasz bramkarz śmiało może otwierać firmę „Linie Lotnicze Gapiński”. W 72 minucie dwójkowa akcja Piotr Surma Kamil Bartoszyński. Po pięknym padaniu ten pierwszy z najbliższej odległości w ekwilibrystyczny sposób pakuje piłkę do siatki otwierając wynik meczu. Jeszcze dobrze po euforii z gola kibicie nie usiedli na miejsca a już cieszyliśmy się drugi raz. W 75 minucie akcja na prawej stronie i dobra wrzutka Dziąbka zostaje zamieniona na drugiego gola przez Bartosza Sitkowskiego. W końcówce na boisku pojawiło się dwóch rezerwowych zawodników. Fabiana Pacha i Przemysława Brzeziańskiego zmienili odpowiednio Kuba Pacała i Filip Bartkowiak. Wynik do końca meczu nie uległ zmienię. Po trudnym meczu i dwóch różnych połowach na inaugurację rundy wiosennej pokonujemy Iskierkę Szczecin 2:0. Trzeba również wspomnieć, że w to sobotnie pogodne popołudnie frekwencja przy ulicy Ceglanej nie zawiodła. Dość spora liczba kibiców miała okazję oglądać pierwsze zwycięstwo i solidny, wyrachowany futbol w wykonaniu swojej drużyny. Pierwsza połowa może nie była wielkim widowiskiem ale Iskierka to mocny czwartoligowiec więc trzeba szanować punkty z takim przeciwnikiem. Za tydzień wyjazd do Darłowa. Jak to w delegacji o punkty łatwo nie będzie ale uczciwie trzeba przyznać, że jedziemy tam w roli faworyta.
Zobacz więcej na naszym Facebooku!