Skip to main content
MECZPOLSKI CUKIER KLUCZEVIA STARGARDSENIORZY

Na początek Wieża Postomino!

By 25 lutego 202411 marca, 2024No Comments
Ligowe granie zaczęliśmy od zaległego spotkania z Wieżą Postomino, które z powodu fatalnego stanu murawy zostało przeniesione z ostatniej kolejki rudny jesiennej na 24 lutego 2024 roku. Tym razem dmuchając na zimne spotkanie zostało zaplanowane na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Darłowie, do którego przyjdzie nam jechać za dwa tygodnie na mecz z miejscową Darłovią. Po blisko 3 miesiącach przygotowań i ciężkich treningów ten mecz miał być testem dla drużyny Krzysztofa Kapuścińskiego.
Już od początku spotkania zarysował się plan obydwu drużyn na ten mecz. Gospodarze schowani za podwójną gardą oddali inicjatywę naszej drużynie. Pomimo dużej przewagi w utrzymaniu piłki i kreowaniu akcji ofensywnych ciężko było przebić się przez szczelny mur złożony z dobrze grającej defensywie Wieży. O dziwo dwie najgroźniejsze sytuacji w pierwszym kwadransie meczu kreują gospodarze na nasze szczęście bez konsekwencji. Z biegiem czasu Polski Cukier Kluczevia Stargard daje się coraz mocniej we znaki mocno przebudowanej drużynie z Postomina. Dwa razy świetnie broni bramkarz a raz z lini bramkowej wyręcza go obrońca gospodarzy. W 36 minucie dobry odbiór w środkowej strefie boiska oraz rewelacyjne prostopadłe podanie Bartłomieja Babiaka z chirurgiczną precyzją finalizuje Dominik Dziąbek otwierając wynik dzisiejszego spotkania. Po utracie pierwszej bramki obraz gry nie ulega zmianie a chwilę później kolejny Dziąbek mógł podwyższyć wynik lecz tym razem jego strzał zatrzymuje się na słupku bramki bronionej przez goalkeepera Wieży Postomino. Kiedy już wydawało się, że rezultat meczu do przerwy nie ulegnie zmianie nasz zespół przeprowadził najładniejszą akcję dzisiejszego spotkania. Po kilkunastu podaniach i w między czasie wykonanym rzucie rożnym piłkę z lini końcowej boiska wykłada Kamil Bartoszyński a niepilnowany Piotr Surma z łatwością zdobywa tak zwaną „bramkę do szatni”. Po przerwie spodziewaliśmy się zmasowanego ataku ze strony gospodarzy. Na nasze szczęście nic takiego nie miało miejsca. Wyglądało to o tyle dziwnie, że wprowadziło trochę dezorganizacji w tym niezłym jak do tej pory meczu. Kolejne mozolnie budowane akcje sporadycznie zagrażały bramce „miejscowym”. Ożywienie w naszym zespole wprowadziła pierwsza zmiana. Bartłomieja Babiaka zastąpił debiutujący Ihor Koshevarov, który wprowadził się dwoma groźnymi strzałami, z których ten drugi mógł zakończyć się piękną bramką. Kilka minut później za Maksymiliana Kuzio na boisku pojawił się Michał Magnuski. Swój dobry występ Ihor Koshevarov dokumentuje golem na 3:0 wykańczając podanie Przemysława Brzeziańskiego. W końcówce meczu na boisku pojawiają się Filip Bartkowiaka, Maciej Więcek, Łukasz Rdzeń oraz Kacper Rybak odpowiednio zmieniając Bartoszyńskiego, Brzeziańskiego, Dziąbka i Pacha. Wynik już do końca meczu nie ulega zmianie. Rozpoczęcie rundy po blisko 3 miesięcznym rozbracie z granie o stawkę to niewiadoma dla każdej z drużyn. Wydaje się, że zdaliśmy ten egzamin z wyróżnieniem. 3 punkty przywiezione z delegacji, 3 bramki strzelone na wyjeździe oraz na zero z tyłu to miód na serce każdego kibica Polski Cukier Kluczevia Stargard. Za tydzień oficjalne rozpoczęcie rundy wiosenne i z tego miejsca serdecznie zapraszamy na mecz z Iskierką Szczecin, który odbędzie się w najbliższą sobotę na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Ceglanej w Stargardzie.
Zobacz więcej na naszym Facebooku!